Przepis – Napar jesienny

Dzikie Kosmetyki

Dzień dobry, po dłuższej przerwie!

Lato było dla nas bardzo aktywne, a teraz nadchodzi powoli, swoimi chłodnymi, chlupoczącymi krokami Jesień. Wraz z jesienią pojawiają się w naszych domowych pieleszach cieplejsze pościele, swetry, wełniane skarpety, ogień w kominku, czy bukiety zasuszonych, letnich ziół i kwiatów…

Również wraz ze zmianą pogody, deszczem, wiatrem i szarugą przychodzą nieprzyjemne kaszelki, Katarki, chrypki, alergie i inne temu podobne.

Przepis na jesienny napar – składniki

Sposobów na jesienne podziębienie jest naprawdę wiele, ja dziś chcę wam przedstawić kilka niespotykanych surowców zielarskich, które tworzą kompozycję mocno nawilżającą błonę śluzową gardła, równocześnie pomagają w odkrztuszaniu, działają antybakteryjnie i rozgrzewająco. Ta kompozycja nada się zarówno dla dużych, jak i małych. Nadstawcie więc uszu i wytężcie wzrok, kompozycja moja przedstawia się następująco:

Kleiszcze smakowite (Aegle marmelos)

Znany także jako klejowiec jadalny, lub Bael. Owoc drzewa, szeroko opisany w Ajurvedzie, a także często stosowany i spotykany w krajach azjatyckich. Klejowiec zawiera znaczne ilości witaminy A i C oraz garbniki, alkaloidy, sterole, kumarynę i olejki eteryczne. Ta roślinka pomoże nam w rozrzedzeniu i pozbyciu się nadmiaru śluzu, czy innych wydzielin zalegających w górnych drogach oddechowych. Drugą stroną medalu tej rośliny jest także wspomożenie układu trawiennego, a właściwie wydalniczego, dlatego sprawdzi się też świetnie przy problemach m.in. z wypróżnianiem. Kleiszcze zdobędziecie przez Internet, lub w sklepach azjatyckich.

By przyrządzić z niego herbatkę należy zrobić ODWAR, czyli taki gotowany napar.
Należy gotować około 15 minut, a później zostawić pod przykryciem do naciągnięcia około 10-15 minut.

Więcej informacji znajdziesz tutaj: https://ewaszydlowska.pl/herbata-z-bael/

 

Kwiat Czarnego Bzu (Sambucus Nigra Linne)

Jako nasza rodzima roślina, myślę, że przez wielu z was znana i lubiana goszcząca dawniej i nawet do tej pory w prawie każdym gospodarstwie domowym. Popularny niemalże niczym chwast, Czarny Bez (staropolska Hyćka) jest dla nas remedium na nie jedno schorzenie i bolączki. Kwiat sprawdza się doskonale przy przeziębieniach ze względu na swoje rozgrzewające właściwości, lecz również będzie działać rozrzedzająco i ułatwiająco wykrztuszanie wydzielin. Obniża też gorączkę i działa napotnie.
Poza tym kwiat tej rośliny sprawdzi się przy problemach skóry naczyniowej i ogólnie przyczyni się do uszczelnienia naczyń krwionośnych i poprawią krążenie. Ale o zastosowaniu kosmetycznym napiszę wam innym razem.

Więcej informacji znajdziesz na stronie:
https://rozanski.li/221/bez-czarny-sambucus-nigra-linne-w-fitoterapii-praktycznej-czas-zbioru-kwiatw/

 

Kwiat Lipy z przylistkiem* (Flos Tiliae)

Uwielbiam zbiory kwiatów lipy, na naszej działce jest ogromna lipa, która zawsze gości na sobie tysiące lub miliony owadów, częstując je swoim pysznym pyłkiem i nektarem, a nas zawsze zniewalającym, słodkim, lekkim i lepkim zapachem. Na początku miałam w sobie żal, żeby zbietać kwiaty lipy, myśląc, że zabieram zapylaczom pożywienie, ale zorientowałam się szybciutko, że to, co ja dam radę zbrać zarówno dla drzewa, jak i dla owadów jest zupełnie niezauważalną mniejszością. Kwiat lipy warto zbierać w pełni kwitnienia i z przylistkiem, lipa działa cudownie rozgrzewająco na nasz organizm. Dzięki zawartym w sobie śluzom nawilża, zmiękcza i łagodzi zmęczoną kaszlem, mówieniem, czy śpiewaniem śluzówkę gardła i przewodu pokarmowego. Działa antyseptycznie, przeciwgorączkowo i napotnie.

 

Kłącze Imbiru* (Zingiber officinale)

Zagranicznego pochodzenia roślina, doskonale już znana w wielu domach w Polsce i na całym świecie, nie jednokrotnie wielu z nas pomogła przy przeziębieniu, czy wyziębieniu organizmu. Imbir jest także dobrze znana ze swojego działania przeciwwymiotnego, jak również pozytywnego wpływu na trawienie. Przy dłuższym i regularnym stosowaniu można osiągnąć z tej współpracy dużo więcej, przeczytacie o tym w załączonym źródle. Od dawna znane są również właściwości przeciwbakteryjne, przeciwpasożytnicze i przeciwwirusowe w środkach wodnych i wodno-alkoholowych.

Więcej informacji znajdziesz pod adresem:
https://rozanski.li/446/imbir-lekarski-zingiber-officinale-w-medycynie/

 

Laska cynamonu (Cassia)

Jest delikatniejsza i lepiej nada się w naparach dla dzieci, ale możesz również użyć cynamonu cejlońskiego. Cynamon działa rozgrzewająco i działa hamująco na rozwój bakterii i wirusów.
W XIX i na początku XX wieku ważny środek w leczeniu gruźlicy.

Więcej informacji pod adresem:
https://rozanski.li/1152/kora-cynamonowca-cortex-cinnamomi-w-medycynie-i-hodowli-zwierzat/https://rozanski.li/194/kwas-cynamonowy-acidum-cinnamilicum/

 

Kwiat i ziele nawłoci (Solidago canadensis)

Gatunek niezwykle inwazyjny, rozmnażający się w zastraszającym tempie, niemalże wyparł naszą Nawłoć Pospolitą, także nie wahajcie się używać jej do swoich celów zioło-leczniczych zbierajcie na napary (tu najlepiej zbierać nie rozwinięty jeszcze kwiatostan, jeśli zbierzecie kwitnące ziele podczas suszenia roślina zamieni się w PUCH). Ja bardzo lubię ją przetwarzać, ponieważ jej zapach i smak są urzekające – miodowo-siankowe, z resztą nawłoć jest też doskonałą rośliną miododajną. Robię z nawłoci przede wszystkim ocet, suszę na napary i do mydeł oraz szamponów, można zrobić z niej też macerat olejowy, a w tym roku po raz pierwszy próbuję zrobić z niej herbatkę fermentowaną (niebawem więcej o tym).

Nawłoci w wyciągach wodnych i wodno-alkoholowych zwiększają Wodne i ilość wydalanego moczu, działają przeciwzapalnie, rozkurczowo/ Działają odtruwająco, ułatwiają wydalanie szkodliwych substancji z organizmu. Uszczelniają i wzmacniają naczynia krwionośne. Zwiększają wydalanie chlorku sodu, amoniaku i kwasu moczowego. Odkażają układ moczowy, działają przeciwwysiękowo i przeciwobrzękowo.  Wodne wyciągi leczą nieżyt żołądka i jelit.

Więcej informacji tu:
https://rozanski.li/341/herba-virgaureae-herba-solidaginis-ziele-nawloci-jako-surowiec-farmakopealny/
https://www.lekinatury.pl/pl/encyklopedia-ziol/nawloc.html
https://rozanski.li/244/nawloc-solidago/

 

Daktyle (Phoenix dactylifera)

Być może dość szokujące dla was mogą okazać być daktyle w tej kompozycji, mają one jednak zwieńczającą rolę. Oprócz zawartości cukrów, których w daktylach jest naprawdę sporo, znajdziemy tu sporo witamin, także duże ilości magnezu nie zdziwcie się, kiedy wam powiem, że daktyle mogą działać niczym Aspiryna, a to przez zawartość salicylanów, czyli substancji działających przeciwgorączkowo , przeciwbólowo, bakteriostatycznie, przeciwgrzybiczo i przeciwzapalnie. Ponadto napary z daktyli będą działać rozrzedzająco na wydzieliny, a także łagodząco na ból gardła, kaszel oraz katar.

Więcej ciekawych informacji znajdziesz tu:
https://www.naprzeziebienie.pl/daktyle-na-kaszel-katar-goraczke-bol-gardla/
https://rozanski.li/2295/zaburzenia-gospodarki-magnezowej/
https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/apteczka/salicylany-jak-kiedy-i-kto-moze-je-stosowac-aa-cp2Q-JhCP-peGA.html

Proporcje i sposób przygotowania

  • 5 plastrów kleiszcza
  • 10 daktyli
  • 4 gałązki kwitnącej nawłoci
  • 1 laska cynamonu
  • 4 plastry imbiru
  • 2 baldachy czarnego bzu

Zalej 2l wrzątku wszystkie składniki w garnku, postaw na kuchence i na małym ogniu gotuj około 15 minut, a następnie zostaw pod przykryciem do naciągnięca 10-15 min.

Pij niewielkimi porcjami po około 100-150ml co 2-3 godziny lub 2x dziennie.
Ciepłe, osłodzone miodem.

Przy dużym podrażnieniu gardła i dla lepszej wchłanialności pod koniec gotowania możesz dodać około 1/3 objętości mleka, lub do gotowego naparu dodać mleko i/lub masło (dobrej jakości, ewentualnie olej kokosowy nierafinowany)

Napar można podawać dzieciom (4-10 lat) w ilości około 200ml, rozłożonych na 3 porcje rozrzedzane wodą, lub mlekiem herbatki.

Pin It on Pinterest